Kategoria: Kulinaria

OŻYWIENIE KONTAKTÓW

Lata dziewięćdziesiąte XVIII stulecia przyniosły znaczne ożywie­nie kontaktów polsko-szwedzkich, które już później nie słabły. Wy­jazdy takie są dla Polaków okazją do smutnych refleksji: studiując historię tego bliskiego geograficznie kraju, mieli okazję przekonać się, „jak żył chłop, prosty chłop szwedzki przed czterystu już laty, a jak żyje dziś… nasz lud”. Słowa te pisał z goryczą Maciej Szukie- wicz u schyłku XIX wieku. Liczne listy i pamiętniki z podróży zawie­rają także sporo uwag na temat kuchni szwedzkiej. Relacje te były jednak z reguły utrzymane w tonie sceptyczno-chłodnym. We Wspomnieniach jesiennych: poświęconych podróży do Szwecji w roku 1833, A. Przeździecki odnotował:   „Mała, gadatliwa staruszka, nieźle przypominająca czarownicę, i dwie dziewki do obrzydliwości brzydkie […) przyjęły nęs w ubogim domku, w którym zastaliśmy jednak kolację z kartofli i szynek […].

Witam Cię serdecznie, mam na imię Maksymilian i serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów 🙂 Mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawił czytając moją twórczość!